wtorek, 4 grudnia 2007

pytania

Czym jest życie?

Czemu kryje się skrycie?

Czym jest miłość

ból zawiłość?

Czemu odpowiedzi nie ma?

Jak dostać się do nieba?


Czy to jest to? Czy nazwą to poezją? Kim jest poeta? Czy ja jestem poetą? Czemu pytań tak wiele? Odpowiedzi czemu zawiłe? Czemu takie niemiłe? Czemu życie zawiłe?

Czemu tak mało jest światła? Nauka czemu wygasła? Ile to jeszcze potrwa? Nim dotknie nas klątwa? Czyż okrutni nie jesteśmy? Złość czemu wypuściliśmy? Innych zabiliśmy? Co pomóc nam może? Jak zmienić świat na dworze? Deszcz czemu kradniemy? Ziemie zabijemy? Jeszcze ile to potrwa? Kiedy minie klątwa?

Czemu świat zmieniliśmy? Boga zabijamy? Czemu wierzymy? Marnie skończymy? Śmierć nam pomoże? Co o niej wiemy? Wieczność nam przystoi? Rana się zagoi? Czemu otwieramy ją na nowo? Czemu wciąż ją pogłębiamy? Czy nie znamy już tej rany? Czy sami jej nie stworzyliśmy? Czy w sercu jej nie ma? Czemu świat taki sam się staje? Czemu taki sam ma być? Czyż nie wystarczy że sami się zabijamy? Nikogo naprawdę nie kochamy? Czy miłość da sie zrozumieć? Czy jak śmierć nikt jej nie pojmuje? Czemu wciąż przed nimi uciekamy? Wciąż te same mamy, marzenia co kiedyś były?

Pytań czemu tak wiele? Czy skończymy pytać w niedziele? Czy Bóg nam odpowie? Czy ktoś mi powie?

Brak komentarzy: